Morsowanie z Marvinem – Biała Sowa prowadzi sezon morsowania w ośrodku Kopalnia Strefa Wakacji – w Paniowicach

Morsowanie z Marvinem – Biała Sowa

Zapraszamy na cykliczne morsowanie z Nami w ośrodku – Kopalnia Strefa Wakacji – w Paniowicach.

Start sezonu 2021/22 już w Niedzielę 7.11. 2021 o godz.

Spotykamy się o 10:00

10:10 rusza przygotowanie I-tury, 

10:40 rusza  przygotowanie II-tury. 

Poprowadzimy przygotowanie do wejścia oraz wejście i samo morsowanie posługując się wspaniale sprawdzającymi się do tego Jogą wewnętrznego żaru (techniką Tummo) oraz metoda Wima Hofa opartą na tej technice.

Całość poprowadzi Marvin wraz z oprawą muzyczną do tych medytacji, a o wsparcie atmosfery m.in. beczką z lodem, banią i ogniskami zadba ośrodek na miejscu.

Wstęp na Morsowanie 10zł Bilet Normalny, 5zł Bilet Ulgowy, 5 zł Pies, PARKING BEZPŁATNY.

Podczas Morsowania dostępna będzie Bania za dodatkową opłatą 10zł od osoby.

Dodatkowo będzie Beczka z Lodem dla chętnych – BEZPŁATNIE

Każdy będzie mógł ogrzać się przy ogniskach i upiec przy nich warzywa, ziemniaki, czy kiełbaski.

Będzie można kupić sobie grzane wino, czekoladę, herbatkę czy kawę.

 Morsowania będą odbywać się cyklicznie ( od ilości chętnych będzie zależało z jaką częstotliwością będziemy się tam spotykać )

Zapraszamy serdecznie.

Trochę o metodach:

TUMMO

Mnisi uprawiający medytację tummo (joga wewnętrznego żaru lub joga ciepła psychicznego) potrafią nawet na mrozie podnieść o 8 stopni temperaturę rąk i stóp, czyli części ciała najbardziej wystawionych na zimno. Stają się też odporniejsi na niskie temperatury.

Podczas dorocznej ceremonii potrafią godzinami wędrować wokół klasztoru w 30-stopniowym mrozie, ubrani tylko w buty i krótkie spodenki, z torsem owiniętym mokrym prześcieradłem. W tym czasie wiele prześcieradeł… wysycha.

Na czym polega medytacja tummo?

Oni byli pierwsi

Efekt podnoszenia temperatury ciała wskutek praktykowania tummo był wielokrotnie badany przez naukowców. Po raz pierwszy – przez zespół z National University of Singapore (NUS). Badanie wykazało, że techniki medytacji tummo umożliwiają kontrolowanie temperatury centralnej ciała przez mózg.

Wcześniejsze badania potwierdzały jedynie skuteczność medytacji tummo w podnoszeniu temperatury obwodowej dłoni i stóp. Uczestniczący w nich mnisi potrafili podnieść temperaturę palców dłoni i stóp nawet o kilka st.C. W innych częściach ciała zanotowano również wzrost temperatury, ale już nie tak spektakularny.

Zdaniem naukowców efektem medytacji jest rozszerzenie naczyń krwionośnych skóry, czyli reakcja odwrotna do typowej reakcji organizmu na zimno. Praktykowanie tummo, tak jak i innych technik medytacyjnych jogi, wywołuje stan rozluźnienia w autonomicznym układzie nerwowym, co wywiera korzystny wpływ na inne układy, łącznie z odpornościowym.

To odmiana jogi związana z tradycją wadżrajany (złożony i wieloaspektowy system buddyjskiej myśli i praktyki, która rozwinęła się na przestrzeni wieków), uprawiana głównie w środowisku buddyzmu tybetańskiego. Medytacja tummo wykorzystuje dwie techniki: silny oddech (Forcefull Breat – FB ) i łagodny oddech, Gentle Breath – GB).

Każdej z nich towarzyszy izometryczne naprężanie mięśni w czasie wstrzymywania oddechu, ale różnią się zamierzonym celem. Niezależnie od podniesienia temperatury ciała, FB ma wzmocnić siły psychiczne, a GB je podtrzymuje. Medytacji towarzyszy też wizualizacja. Można ją opisać jako koncentrację na mentalnych obrazach ognia wzdłuż rdzenia kręgowego.

Dlaczego podjęto kolejne badanie?

Podnoszenie temperatury ciała dzięki tummo było przedmiotem wielu badań naukowych. Pierwsi zajęli się nim naukowcy z National University of Singapore (NUS). To oni wykazali, że medytacja tummo może stymulować mózg do kontrolowania temperatury ciała.

Badacze z Uniwersytetu Harvarda postanowili dokładniej zgłębić to zagadnienie i ustalić własnymi metodami, także z użyciem elektroencefalografu, jakie konkretnie zmiany zachodzą wtedy w mózgu i ciele1. Eksperyment przeprowadzili w klasztorze Gebchak we wschodnim Tybecie. Wzięli w nim udział mnisi reprezentujący różny poziom zaawansowania, w wieku od 25 do 52 lat, praktykujący medytację tummo przynajmniej od 6 lat (najdłuższy „staż” wynosił 32 lata).

Co ustalono?

U medytujących odnotowano ważne zmiany elektroencefalogramu, przede wszystkim w odniesieniu do aktywności fal alfa, związanych ze świadomą relaksacją w stanie czuwania. Można je zarejestrować w stanie czuwania u odprężonej osoby przy braku bodźców wzrokowych (zamknięte oczy). Kiedy w naszym mózgu aktywne są fale alfa, stajemy się bardziej kreatywni, rośnie nasza zdolność do koncentracji. Udało się też poczynić obserwacje szczegółowe:

  • tummo podnosi temperaturę ciała (pod pachą) powyżej 38,3 st. C.,
  • wzrost temperatury jest spowodowany stosowanymi technikami oddychania oraz wizualizacją.

Zdaniem badaczy na tummo warto spojrzeć praktycznym okiem. Ten rodzaj medytacji może przecież w ekstremalnych warunkach uratować życie, na przykład wspinaczom wysokogórskim. No i wzmacnia odporność na infekcje bez sięgania po leki, co i tym razem udało się wykazać.

Bezcenna w badaniach mózgu

Elektroencefalografia (EEG) jest nieinwazyjną metodą służącą do badania bioelektrycznej czynności mózgu za pomocą elektroencefalografu. Wykorzystuje się ją w celach diagnostycznych. Elektrody odpowiednio rozmieszczone na powierzchni skóry czaszki rejestrują zmiany potencjału elektrycznego aktywności neuronów kory mózgowej. W ten sposób powstaje elektroencefalogram, czyli zapis tej aktywności. Jeśli elektrody umieści się bezpośrednio na korze mózgu (np. podczas operacji), badanie nosi nazwę elektrokortykografii (ECoG).

Prawidłowy elektroencefalogram osoby dorosłej w czuwaniu przy zamkniętych oczach składa się z dominującej rytmicznej, regularnej czynności alfa prawidłowo zróżnicowanej przestrzennie, tzn. o amplitudzie malejącej od potylicy ku przodowi; w odprowadzeniach przednich czołowych dominuje niskonapięciowa czynność beta. W warunkach fizjologicznych powstają fale mózgowe o częstotliwości w zakresie 1-100 Hz oraz amplitudzie od 5 do kilkuset μV. W przypadku jakiejkolwiek patologii (np. zniszczone komórki lub upośledzone przewodzenie chemiczne) będzie się opóźniać lub zwiększać szybkość ich przepływu, zwiększać lub zmniejszać amplituda, zmieniać ich kształt lub konfiguracja2.

Bibliografia

  1. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3612090/
  2. www.wikipedia.org

Metoda Wima Hofa

 polega na specyficznym połączeniu trzech elementów – oddechu, ekspozycji na zimno i medytacji, w celu uzyskania konkretnych reakcji organizmu, a co za tym idzie polepszeniu jego funkcjonowania i ogólnego samopoczucia.
Pisząc prościej, metoda polega na stosowaniu trzech wymienionych wyżej elementów, by poczuć się lepiej ze sobą w swoim ciele i otaczającym go środowisku.

Sam Wim, mówi, że ta metoda pomaga nam w tym, by być szczęśliwym, silnym i zdrowym.

Korzyści

WHM to metoda trochę polegająca na treningu układów nerwowego, odpornościowego, sercowego i oddechowego. Do głównych korzyści wynikających ze stosowania metody zalicza się:

 

  • wzmocnienie systemu odpornościowego
  • regulacja systemu hormonalnego
  • lepsza kontrola stresu i przeżywanych emocji
  • oddziaływanie na autonomiczny układ nerwowy
  • poprawa samopoczucia i zastrzyk energii
  • uzyskanie większego wglądu w siebie
  • poprawa kondycji psychofizycznej
  • poczucie naturalnego haju – be on your own haj 😉

 

 

W tym roku Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny otrzymali naukowcy zajmujący się mechanizmami, jakie dzieją się w naszych komórkach przy niskim dostępie tlenu. Metoda Wima Hofa właśnie taki tlenowy kontrolowany niedobór wywołuje. A reakcje komórek na hipoksję były właśnie przedmiotem badań naukowców.

Więcej na ten temat znajdziesz tu: Uniwersytet Jagielloński – Nagroda Nobla z medycyny i tu Polityka – Niech żyje tlen!

Przeciwskazania i bezpieczeństwo

Aby wynieść z metody wszystko co najlepsze, trzeba przestrzegać kilku ważnych z punktu widzenia bezpieczeństwa zasad.

Jeśli cierpisz na choroby serca, epilepsję, astmę, nadciśnienia albo masz Zespół Raynauda koniecznie przed rozpoczęciem praktyki skonsultuj się ze swoim lekarzem.

Nigdy nie wykonuj ćwiczeń oddechowych w wodzie, basenie, wannie ani w samochodzie. Czasem oddychanie tą metodą może prowadzić do niegroźnego omdlenia, dlatego najlepiej jest robić oddychanie w pozycji leżącej lub siedzącej.

Zimne kąpiele dobrze jest wykonywać w towarzystwie, zawsze dobrze mieć przy sobie kogoś na wypadek nieoczekiwanej sytuacji. Jeśli jesteś samotnikiem i uwielbiasz indywidualny kontakt z naturą, poinformuj znajomych, gdzie się wybierasz.

Jeśli planujesz zimowy spacer zgodnie z zasadami metody, też najlepiej rób to z kimś. Postępuj odpowiedzialnie. Właściwie się przygotuj, weź ze sobą ubrania, termos z gorącą herbatą i czekoladę. Ta metoda ma na celu wzmocnienia Ciebie i twojego organizmu, a nie zrobienie Ci krzywdy.



Możliwość komentowania została wyłączona.